Wyprawa na K2. Jarosław Botor wraca do Polski



„Nadal nie ma szans, aby helikopter przetransportował naszych himalaistów ze Skardu do bazy pod K2. Pogoda nie poprawiła się. Natomiast ratownik medyczny Jarosław Botor musi z ważnych powodów osobistych wrócić do Polski” – poinformował szef komitetu organizacyjnego wyprawy na K2 Janusz Majer.

Według wczorajszych prognoz, dziś pogoda w bazie pod K2 miała się poprawić. Niestety, nie poprawiła się. W bazie nadal wiatr wieje z prędkością ok. 50 km/h, a na poziomie obozu drugiego ok. 80 km/h. W takich warunkach jakakolwiek akcja górska jest też niemożliwa – mówi Majer.

Jak poinformował na Facebooku Polski Himalaizm Zimowy, pomimo niesprzyjających warunków z bazy pod K2 do C1 wyrusza zespół: Marek Chmielarski Artur Małek. Celem jest sprawdzenie stanu lin poręczowych i uzyskanie informacji o kondycji Obozu 1.

W niedzielę dwa helikoptery zabrały z obozu pierwszego (4850 m) na Nanga Parbat (8126 m) Elisabeth Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy udali się na akcję…


Źródło informacji – rmf24.pl

Wszelkie materiały są własnością źródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*