Dyrektor chciał parkować na placu Zamkowym


Dyrektor Zamku Królewskiego zwrócił się do prezydent Warszawy z prośbą o utworzenie miejsca parkingowego na placu Zamkowym. Nie znalazł zrozumienia we władzach Warszawy, które odmówiły.

Prośba profesora Wojciecha Fałkowskiego została przesłana do ratusza pod koniec listopada. Dotyczyła wyznaczenia miejsca postojowego przed zamkiem – dla dyrektora lub jego gościa.

– Chodziło o jedno, zastrzeżone miejsce parkingowe przed zamkiem, od strony tak zwanego dziedzińca trójkątnego, z którego można by było korzystać sporadycznie – precyzuje Izabela Witkowska-Martynowicz, kierowniczka biura prasowego Zamku Królewskiego. I wyjaśnia, że powodem prośby złożonej do ratusza są „potrzeby związane z realizowaniem statutowej działalności instytucji”. Co to znaczy w praktyce?

– Zamek Królewski prowadzi szeroki zakres działalności. Jest miejscem licznych wydarzeń kulturalnych, społecznych, edukacyjnych, a także spotkań o charakterze państwowym, międzynarodowym czy dyplomatycznym – uzasadnia Witkowska-Martynowicz. – Choćby z powodu takich okoliczności…





Źródło informacji – rmf24.pl

Wszelkie materiały są własnością źródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*