W życiu widziały już wszystko. Kelnerka to zawód dla kobiet o mocnych nerwach

Spread the love

Bycie kelnerką zmienia człowieka. Czasami tylko dlatego, że musisz nauczyć się codziennie rano wbijać w uniform, który na początku uważasz za elegancki, a po jakimś czasie masz ochotę zaskarżyć go do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. A czasami, bo dukaty z wynagrodzenia znów w tajemniczy sposób zmieniają się w potłuczone kieliszki, a ty poważnie zaczynasz się zastanawiać, jak masz nimi opłacić czynsz i rachunki.

(123RF, Fot: Ian Allenden)

– Kto nie pracował w gastronomii, życia nie zna – mówi Magda, dwudziestopięciolatka, która kilka lat młodości spędziła dorabiając do studiów w warszawskich restauracjach. – Najgorzej było w lokalu przy Placu Bankowym – mówi z przekonaniem. – Był tam taki dziwny system płacenia kartą. To znaczy można było płacić tylko jednym rodzajem, nie pamiętam już, czy Visą, czy Master Card, o czym trzeba było poinformować gości. Jeśli któryś…



Źródło informacji – wp.pl/

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*