Stan Tymiński – pojawił się znikąd. Omal nie został prezydentem Polski

Spread the love

Od jego pierwszego startu w wyborach prezydenckich minęło już 26 lat. Ponoć po tej porażce przez ponad dekadę nie mógł się otrząsnąć. Gdy w końcu odszedł do siebie, spróbował ponownie zostać głową państwa polskiego. Był rok 2005. Przed ogłoszeniem wyników grzmiał i oskarżał: „W roku 1990 miałem w drugiej turze 53 procent głosów. Wybory były sfałszowane! Wiem o tym, ale nie powiem skąd!”. Ale mało kto chciał go już wówczas słuchać. Zupełnie inaczej niż przed laty, gdy ten przybysz z Peru zawrócił w głowie licznym rzeszom Polaków.



Źródło informacji – wp.pl

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*