Ruszyła kontrola PIP w zakładzie, którego szef nie wezwał karetki do ukraińskiej pracownicy


Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy wkroczyli do zakładu produkcji warzyw w Krerowie w powiecie poznańskim. Zabezpieczają dokumentację, kontrolują linię produkcyjną i próbują ustalić, na jakich zasadach byli w nim zatrudniani pracownicy. Przypomnijmy – PIP wzięła firmę pod lupę po tym, gdy pracująca w niej pani Oksana – obywatelka Ukrainy – dostała udaru. Pracująca razem z nią siostra błagała szefów o wezwanie karetki. Tymczasem właściciel firmy, obiecując, że zawiezie kobiety do szpitala, woził je w swoim aucie po okolicy. Obie kobiety wysadził na przystanku i wezwał policję do… pijanej.

Policjanci ocenili, że kobieta wymaga pomocy medycznej. Ratownicy z pogotowia stwierdzili wylew i ruszyli z 43-latką do szpitala. Udało się ją uratować, ale nadal nie mówi i nie je o własnych…

Czytaj wiecej… źródło informacji

Wszelkie materiały są własnością źródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*