Po latach walki z lichwiarzami odzyskała gospodarstwo. Ktoś podłożył ogień

Spread the love

Barbara Kosewska z Najdymowa po 14 latach odzyskała dom, las i 11 hektarów pola. Majątek został wyłudzony przez lichwiarzy, gdy kobieta pożyczyła 600 zł na komunię córki. Teraz cały majątek spłonął, a pani Barbara wraz z rodziną ledwo uszli z życiem.

O odzyskanie ojcowizny pani Barbara walczyła 14 lat. Dzięki interwencji niezależnej senator Lidii Staroń i dziennikarzy „Faktu”, sprawę udało się doprowadzić do szczęśliwego finału. Wyłudzony przez lichwiarzy dom wraz z lasem i polem uprawnym decyzją sądu wrócił do rąk 52-letniej kobiety. Okazuje się, że to nie koniec dramatu.

Na tyłach obory podłożono ogień. Spłonęły budynki gospodarcze wraz ze zwierzętami. Kosewskim ledwo udało się ujść z życiem. – Dom udało się uratować, ale co z tego, jak nie mamy z czego teraz żyć. Nie zdążyłam jeszcze niczego ubezpieczyć. Spłonęły nam zwierzęta, obora i nasz cały dobytek – w rozmowie…



Źródło informacji – wiadomosci.wp.pl/

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*