Najbardziej złośliwy wirus powraca. Zaatakował fabrykę Hondy i… fotoradary

Spread the love

Pamiętacie WannaCry? Wirus typu ransomware, który w maju zablokował działanie około 300 tys. komputerów na całym świecie, dalej ma się (niestety) dobrze. Pomimo wypuszczenia odpowiedniej łatki na Microsoft dalej sieje spustoszenie. Tym razem ofiarami padły fabryka Hondy oraz… fotoradary w australijskim Melbourne.

Sytuacja w fabryce Sayama okazała się na tyle poważna, że pracownicy japońskiej korporacji musieli udać się do domów. WannaCry zablokował tak wiele komputerów, że fabryka pozostała nieczynna ponad dobę. Dziennie powstaje tam ponad tysiąc samochodów, więc koncern będzie prawdopodobnie zmuszony odnotować poważne straty.

WannaCry nie był pierwszy. Oto najgroźniejsze ataki hakerów

Kto jednak myśli, że tylko korporacje i instytucje są narażone na atak ransomware, ten jest w błędzie. Okazało się bowiem, że w Melbourne od 6 czerwca 55 fotoradarów było zainfekowanych WannaCry. Wirusa…



Źródło informacji – wp.pl

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*