Marcin Motyka: Farsa w świątyni (komentarz)

Spread the love

Zamiast wielkich widowisk, była farsa. We wtorkowych meczach I rundy Wimbledonu 2017 Roger Federer i Novak Djoković zmierzyli się z rywalami, którzy z powodu złego stanu zdrowia nie powinni byli wychodzić na kort.

Marcin Motyka


PAP/EPA
/ NIC BOTHMA

Wtorkowe popołudnie na korcie centralnym Wimbledonu zapowiadało się frapująco. Zmagania w The Championships zainaugurowali dwaj najbardziej utytułowani uczestnicy tegorocznej edycji turnieju – Roger Federer, siedmiokrotny mistrz, zagrał z Ołeksandrem Dołgopołowem, a Novak Djoković, trzykrotny triumfator, z Martinem Klizanem.

Spotkania zapowiadały się bardzo ciekawie. Wprawdzie Federer i Djoković byli zdecydowani faworytami, ale mierzyli się z tenisistami nieobliczalnymi, grającymi nieszablonowo i zdolnymi do sprawienia wielkiej sensacji. Tymczasem scenariusz tych pojedynków…



Źródło informacji – wp.pl

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*