Jak zostałam biohakerem: wszczepiłam sobie dodatkowy zmysł

Spread the love

Nie wiemy, jak naprawdę wygląda świat. To, co widzimy, to konstrukt naszego umysłu, na który składają się przefiltrowane przez mózg poszczególne wrażenia. Są jednak osoby – biohakerzy – które dzięki technologiom zyskują dodatkowe zmysły. Od miesiąca jestem jedną z nich.

Nie tylko sprzęt i oprogramowanie można dziś aktualizować. Ja zaktualizowałam swoje ciało.

Na razie komercyjnie dostępny jest jedynie zmysł przestrzeni – North Sense – i właśnie to urządzenie sobie wszczepiłam. Jak to działa? Zmysł przestrzeni jest wyczuciem magnetycznej północy – implant wibruje, gdy zwrócę się na północ.

Bój się Boga, dziewczyno. Ale po co ci to?!

Nie zliczę, ile razy zadano mi to pytanie. Podobne słyszał też wiele razy Liviu Babitz, współzałożyciel Cyborg Nest i twórca North Sense.

– “Po co ci to, przecież masz kompas w telefonie!”. I to prawda, jest 2017 rok, każdy ma kompas w telefonie. Ale…



Źródło informacji – wp.pl

Wszelkie materiały są własnością Żródła Informacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*